Do bardzo udanych swój start w rajdzie Dakar Classic 2026 zaliczy ekipa Kamena Rally Team.
Przez niespełna dwa tygodnie rywalizowała ona w specjalnej dodatkowej kategorii rajdu Dakar. Dakar Classic, który jest organizowany od 2021 roku, to zmagania przeznaczone dla historycznych pojazdów zbudowanych przed 2000 rokiem, które startowały w poprzednich edycjach głównej imprezy. W przeciwieństwie do Rajdu Dakar, gdzie wygrywa najszybsza załoga, w Dakar Classic nie liczy się najszybszy czas, ale pokonanie odcinka w czasie wyznaczonym przez organizatorów. Jest to test punktualności i nawigacji. Jego trasa również jest inna.
Uczestnicy podczas swoich zmagań mierzą się z trzema testami. Pierwszy z nich to test regularności, w którym muszą utrzymać ustaloną średnią prędkość i zbliżyć się do idealnego czasu na całej trasie. Drugi to test nawigacyjny, w którym muszą podążać oficjalną trasą i zaliczyć wszystkie punkty kontrolne na trasie, starając się pokonać jak najmniej kilometrów, nie przekraczając limitu czasu. Oddzielną klasyfikacją jest z kolei test wydmowy , w którym uczestnicy muszą zatwierdzić punkty kontrolne. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ i TUTAJ.
Kamena Rally Team do rywalizacji przystąpił dwusilnikowym DAF-em BULL 3300. Na ostatnim 13 etapie uplasował się na 19. miejscu na 92 pojazdy w kategorii Classic i 1. wśród 18 ciężarówek. Ostatecznie na koniec zmagań nasza drużyna zajęła 9. miejsce w całej kategorii Rajdu Dakar Classic (92 pojazdy) i 1. wśród 18 ciężarówek, które ukończyły zmagania.
– Weszliśmy w wielkie buty. Ścigaliśmy się pojazdem, który wygrywał Rajdy Dakar wiele lat temu w czasach, gdy my nawet o tym nie marzyliśmy. Czuliśmy cały czas, że ten pojazd nas pcha do przodu. Mimo swojego wieku, mimo drobnych problemów, on po prostu chciał nas zabrać na metę i coś udowodnić. Nasza pasja, poświęcenie i pełne zaangażowanie całego zespołu sprawiły, że dotarliśmy do mety z tym historycznym zwycięstwem.
Jestem ogromnie dumny, że polska flaga powiewa na mecie Dakaru jako zwycięska w kategorii ciężarówek. Wygrana etapowa na Stage 3 była czymś wyjątkowym. Wygraliśmy wtedy całą generalkę etapu coś, o czym marzył sam Jan de Rooy, producent tych pojazdów. Ale dziś, podnosząc najwyższe trofeum w kategorii ciężarówek, zrobiliśmy coś, czego nawet nie zakładaliśmy, że wydarzy się tak szybko – mówi mówi Dariusz Baśkiewicz, nawigator zespołu.
– Przyjechaliśmy do Arabii Saudyjskiej z nastawieniem, żeby przeżyć fajną przygodę i zebrać doświadczenie. Ale wyniki, które osiągaliśmy od samego początku, bardzo nas zaskakiwały. Z odcinka na odcinek było coraz lepiej, Popełnialiśmy błędy nowicjuszy, ale szybko wyciągaliśmy wnioski. I to zaprocentowało. To marzenie wielu kierowców, a my dziś je spełniliśmy – dodaje kierowca, Tomasz Białkowski.
– Ciężarówki wygraliśmy, w generalce jesteśmy na dziewiątym miejscu. Podziwiam Jan de Rooy, że tym samochodem jeździł z takimi prędkościami. To nie jest łatwy pojazd. Na mecie inni zawodnicy mówili, że wyglądało to jak historyczny pojedynek Jan de Rooy z Vatanenem w 1988. Dla nas to ogromna satysfakcja. Jestem szczęśliwy i bardzo wdzięczny za wsparcie szczególnie mojej żonie – dodaje Adam Grodzki.
Dokładne wyniki zmagań sprawdzicie TUTAJ.
FOTO: Kamena Rally Team






4 odpowiedzi
Szacuneczek. Dobra robota panowie
Panowie dziękuję wam za to że nasze barwy narodowe znalazły się tam gdzie powinny.
Rewelacja. Ogromne gratulacje Panowie. Śledziłem Wasz udział w rajdzie, jesteście 👍
Gratulacje! Mimo, że to nie główny Dakar ale Dakar Classic odbywający sie dopiero od kilku lat raczej jako kategoria towarzysząca dla pojazdów historycznych sprzed roku 2000. Nie jest to typowy wyścig ale rywalizacja w nawigacji i w czasie określonym przez organizatora. Sukces ale nie zapominajmy, że to nie jest główny Dakar