Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Staramy się nie słuchać hejtu 

-Wiele osób nas wspiera, ale są i tacy, którzy mocno krytykują nasze działania- tłumaczą nauczyciele ze słupeckiej Trójki.

Strajkujący dziś dowiedzieli się, że miasto zapłaci im za dni, w których trwa protest.

Posłuchajcie jak zareagowali na tą informację oraz co mówią o samym strajku.

 

 

Miasto zapłaci nauczycielom za strajk


Najnowsze komentarze
  • W tyłkach im się poprzewracało …. Najlepiej dostać 7 tyś miesięcznie ….

    • Chciałabym zarabiać chociaż 1/3 tego o czym tu piszesz człowieku.
      Nauczyciele, nie przejmujmy się hejtem. Zauważcie że stoją za nami dyrektorzy, samorządy , ludzie znani, artyści a przeciwko nam jest jedynie patologia.
      Najgłośniej krzyczą rodzice którzy nigdy nie ubrudził rąk pracą a szkołę traktują jak przechowalnie dla dzieci. To Ci, którzy żyją z zasiłków a nam , uczciwie pracującym , zarzucają że za dużo zarabiamy.
      Wytrwajmy w strajku!!! Nie poddawajmy się!
      Mądrym Rodziców, serdecznie dziękujemy za wsparcie.

      • Do Katarzyna.
        Będziesz niedługo przeklinać Broniarza , dane z dzisiejszych informacji TVN, wzrośnie pensum nauczyciela z dzisiejszego 564 godzin na rok (brawo inni mają to w trzy miesiące) do 778.
        Pewnie 1/3 straci też pracę.I co wtedy poskarżysz się terroryście z ZNP.

      • Sama jesteś patologią

  • Popieram strajk jako matka dziecka w ósmej klasie,nauczyciele walczą o godną płacę i o przywrócenie godnosci i szacunku dla nauczyciela:-)

  • Godna płace hm oni mają wystarczająco ale ciągle im malo inni za gorsze robia by może chcieli zarabiać po kilka tysięcy i nie ja robia się fizycznie

    • Trzeba bylo się uczyć…a nie na 500+ liczyć

  • Trudna i bardzo odpowiedzialna praca powinna być wynagradzana stosownie do zaangażowania i wysiłku, jakiego wymaga. Rozumiem desperację nauczycieli i popieram ich akcję. Szkoda, że do takiej sytuacji doszło, od stycznia było sporo czasu na rozmowy. Nie pojmuję, dlaczego rząd czekał do 25marca.

  • Tym „paniom” to by się przydał, ale strajk głodowy 😂😂😂😂

  • Marianna – a Tobie przydałaby się : Szkoła Dobrych Manier – Szkolenia: Savoir-vivre.

    • Uczennica – BRAWO!!! Nauczyciele – jesteśmy z Wami!

      • Pisz za siebie.

  • Jako absolwentka szkół słupeckich popieram strajk nauczycieli. Pamiętam ile własnego czasu ( poza godzinami pracy) poświęcali dla nas, wycieczki….zielone szkoły….dyskoteki….dodatkowe zajęcia. A do najgrzeczniejszych nie należeliśmy. Popieram strajk i trzymam kciuki za powodzenie akcji.

    • “Zielone szkoły” na koszt ucznia.

      • Zamiast zielonej szkoły i pilnowania cudzych dzieci, wolałabym spędzić czas z własnymi. Ludzie, naprawdę tak Was w oczy kole, że nauczyciele jadą na wycieczkę z uczniami? Weź człowieku 20 obcych dzieci a ja Ci zapłacę za tygodniowe wczasy. Gwarantuję, że nie odpoczniesz…

        • Jak będąc nauczycielem jedziesz na wycieczkę, to masz za te dni zapłacone, bo jesteś w pracy. Nie macie za grosz przyzwoitości, że wozicie tyłki na koszt rodziców uczniów. Wielu z tych rodziców pracuje za najniższą krajową.

          • To niech rodzic zabierze dziecko i jedzie z nim na zieloną szkołę. Będzie dla niego taniej. A jak zazdrościsz nauczycielom darmowego wypoczynku na wycieczce z cudzymi dziećmi, zrób kurs na opiekuna wycieczek i do roboty. Zrozumiesz wtedy, jaki to jest wypoczynek. Życzę powodzenia i udanego wypoczynku!

        • To ja sie zgadzam

      • Jesteś pieniaczem i nic nie wartym hejterem

  • Nie muszą być nauczycielami na siłę,zmienić pracę. Pracują 700 godz. w roku. nauczyciel dyplomowany z 25 letnim stażem ponad 5 tysięcy miesięcznie. Przestańcie ludziom wciskać ciemnotę o słabych zarobkach.Powinni zaproponować 2/3 dotychczasowej płacy.
    Dziwne bo korepetytorzy nie strajkują.

    • Matematyk się znalazł! Od razu widać, że jedyna słuszna propaganda rządowa na Ciebie działa. Ślepa wiara we wszystko co powie pani z Wiadomości, przypominająca dziennikarkę z Korei Północnej.

      • Do maj.
        Na pewno nie oglądam TVN-u, ale umiem czytać BIP ( biuletyn informacji publicznej ) i tam niestety nie ma propagandy o której piszesz. Dyrektorzy szkół ,przedszkoli oraz radni gminni, miejscy czy też powiatowi będący nauczycielami podają swoje wynagrodzenie ze stosunku pracy. Niestety nie ma tam kwot 20 czy 30 tysięcy rocznie ,tylko od 50 tysięcy w górę.Wystarczy podzielić przez 12 i wychodzi JAŁMUŻNA około 5 tysięcy. Czy BIP to propaganda.

        • Właśnie na takich danych powinna opierać się dyskusja na temat zarobków i wszystko byłoby przejrzyste a tak to nauczyciele mówią co innego i jest mętlik w głowie

        • Kaj… inteligencja małpy. Wiara czyni ctjda hahahaha

    • Mam w rodzinie nauczyciela, a nawet kilku – z dużym stażem. W życiu nie słyszałam o 5 tys miesięcznie, nawet brutto. Średnio tyle mają – tylko, że w dużych miastach, a małe miasta i wioski za 3500 brutto pracują, a nawet mniej. Nauczyciel powinien zarabiać godnie! To jemu odprowadzam moje dziecko na wiele godzin, to na nim moje dziecko może polegać jeśli w szkole coś się dzieje. Nie oczekuję, że szkoła czy przedszkole wychowa mi dziecko, ale to tam uczy się również wielu zasad i wartości, nie tylko w domu. Nauczyciel to bardzo ważny człowiek w życiu każdego dziecka/młodzieży. Ja miałam wspaniałych nauczycieli i moje dziecko też takich ma. I za ten trud powinni być dobrze wynagradzani, szanowni, a nie wysmiewani i traktowani przez rodziców, którzy często niewiele o pracy wiedzą, jak zło.

      • I co, myślisz że jak nauczyciel dostanie wyższe wynagrodzenie, to zmieni się “prestiż” życia Twojego dziecka w szkole? Tak wnioskuję z Twojej wypowiedzi, dokładnie ze zdania:
        “Nauczyciel powinien zarabiać godnie! To jemu odprowadzam moje dziecko na wiele godzin, to na nim moje dziecko może polegać jeśli w szkole coś się dzieje.”.
        Co ma piernik do wiatraka? Bo totalnie tego nie rozumiem…

  • Witam! Wielu nauczycieli zasiada w radach gmin i miast i ich zarobki są publicznie jawne i prosty sposób można to sprawdzić ile zarabiają. Ja tak zrobiłem i nikt mi ciemnoty nie będzie wciskał. Pozdrawiam

  • A ja popieram strajk i to 100%. Dla osób, które nie maja w swoim kręgu przedstawicieli tego zawodu to niech naprawdę powstrzymają się od komentarzy bo tak naprawdę guzik wiedzą o pracy która wykonuje nauczyciel. Korepetycje oczywiście kosztują ale każdy ma prawo dorobić do pensji która jest pożal się Boże. A rodzice niech bardziej przypilnują swoje pociechy i gonią do nauki a nie dadzą tableta czy smartfona i siedź sobie dziecko bo spokój. Gdyby się uczyło nie potrzebowało by korepetycji. Tez trzeba zauważyć ze nauczyciel jest zawsze do dyspozycji ucznia czy w szkole czy na dodatkowych zajęciach . Kto korzysta z dodatkowych zajęć -bez komentarza. Nauczyciel jest do dyspozycji rodziców nawet do 23 pod telefonem. Czy ktoś sobie z was zadał pytanie jaka to jest odpowiedzialność za czyjeś dziecko podczas wycieczki czy głupiego wyjścia do kina?? Myślę ze nie . Bo idziecie odrobicie swoje 8 godzin i macie wszytko w nosie. A nauczyciel nie!!!!!!!!Jak nie 10 telefonów dziennie od rodziców, to sprawdziany, kartkówki , sprawdzanie zeszytów czy przygotowanie gazetki albo na konkurs. a już nie wspomnę jakie koszty ponosi w domu drukując tysiące dokumentów. wolne ferie ?? Kto je ma?? chyba tylko uczniowie. Wakacje wolne ?? Kto je ma?? tez tylko uczniowie. A gdzie rady pedagogiczne podczas ferii i wakacji albo dyżury. a czy kto s spytał gdzie uda się uczeń który ma problem?? Oczywiście on się uda do swojego najlepszego nauczyciela!!Czyli taki nauczyciel dla waszych dzieci jest i nauczycielem i w jakimś stopniu przyjacielem(psychologiem ). Przykładów mógłbym pisać nieskończenie wiele!!!!Także jak ktoś nie wie jak wygląda praca nauczyciela od środka niech powstrzyma się od takich beznadziejny komentarzy!!!!A jak się nie podoba to przepisywać do szkół prywatnych!!!!

    • Do „Popieram strajk”… Pracowałem jako nauczyciel. Ani dzieci nie były złe, ani rodzice namolni. Nikt nie wydzwaniał po lekcjach. Czasami sam prosiłem poprzez ucznia o kontakt ze strony rodziców. Nie opowiadaj bajek, że nauczyciele drukują na swój koszt tysiące dokumentów. Drukują w szkole. Kto przynosi ryzy papieru? Nauczyciele? Nie, uczniowie. Wakacje to średnio 70 dni. Ile jest dyżurów w czasie tych 70-ciu dni? Nawet nie trzy. Ile jest rad pedagogicznych we wakacje? Jedna, ewentualnie, wręcz sporadycznie, dwie. Mój syn nigdy nie udał się z problemem do żadnego ze swoich nauczycieli. Ilekroć miał problem, tylekroć przychodził z problemem do mnie. Po wielokroć były to problemy z nauczycielami, którym najlepiej wychodziła kpina i szyderstwo z ucznia. Nauczyciel – przyjaciel, to gatunek praktycznie wymarły. Czemu ty nie „przepiszesz się” do szkoły prywatnej? Poziom wykształcenia, jak i merytorycznej wiedzy za niski? Rozumiem, że masz świadomość braków swojego umysłu i wolisz przetrzymać do emerytury w szkole publicznej licząc na to, że się nie wyda, iż jesteś nauczycielską miernotą. Gdybyś się uczył, to znałbyś zasady polskiej pisowni. Jest jeszcze opcja, że miałeś niedouczonego nauczyciela, który nauczył cię pisać z błędami. Idź na 8 godzin do pracy fizycznej, np. do jednego ze słupeckich zakładów pracy przy ul. Przemysłowej. Ludzie pracują za najniższą krajową. Pracują naprawdę ciężko. Nawet, jeżeli mają coś w nosie po tych ośmiu godzinach, to bynajmniej nie dlatego, że są lewusami. Ci ludzie są zmęczeni, niejednokrotnie upokorzeni przez pracodawcę. Nie każdy tam jest po zawodówce. Pracują tam osoby z wykształceniem wyższym pedagogicznym. Osoby, które nie mając znajomości, nie miały szans na podjęcie pracy zgodnie z wykształceniem. Niech któryś nauczyciel niezadowolony z warunków pracy i płacy się z nimi zamieni. Oni chętnie na to pójdą. Większości polskich nauczycieli najlepiej wychodzi narzekanie na dzieci, rodziców, płace i nadmiar obowiązków.

      • DO NIE POPIERAM STRAJKUJĄCYCH!!!
        Nie wiem kiedy byleś tym nauczycielem ale mam wrażenie ze minimum 40 lat temu . Wtedy jeszcze byli inni rodzice i inna młodzież. Za twoich czasów moze nie było jeszcze telefonów komórkowych albo nie każdy je miał a może po prostu byleś tak beznadziejnym nauczycielem lub tak nie lubianym czy wrednym , że nie potrzebowali z tobą kontaktu bo stwierdzili, że to i tak w niczym nie pomoże Ja tez nie jestem nauczycielem i mam zaledwie 35 lat, tylko że za moich czasów przynajmniej uczeń szanował nauczyciela i jego prace . A jak zawiniłeś w szkole to jeszcze reprymenda w domu czekała na Ciebie od rodziców. Jeśli chodzi o kpinę to ja nigdy się z nią nie spotykałem i nie przypominam sobie żeby ktokolwiek z moich rówieśników się z tym spotkał. Co do moich błędów czy brak przecinka to bardzo dziękuje za uwagę – w końcu jesteś byłym nauczycielem!!(chyba ???) . Jak ktoś nie ma nic do pracy i ma za dużo czasu to i nawet przyczepi się do jakiegoś tam błędu. Myślę ,że moją wiedzą bym Ciebie jeszcze zaskoczył. Co do upokorzenia to nauczyciele też są upokarzani i nawet nie wiesz w jakim stopniu. Jak nie przez ucznia to przez rodzica bo przecież jego dziecko jest najgrzeczniejsze!!!Co do nauczyciela “przyjaciela ” to chyba wszystkich mierzysz swoja miarą. Znam osobiście kilku nauczycieli którzy pomogli nie raz i dali znać rodzicom , że coś złego dzieje się z jego dzieckiem bo przyszło samo się wyżalić. Także zejdź na ziemie i wróć do XXI wieku!!! Pozdrawiam

  • Znam osobiście Panią Agnieszkę (Pani od prawej). Agnieszka w naszej klasie była w mojej ocenie najzdolniejszym uczniem, wszystkie przedmioty od góry do dołu oceny 5 i 6. Z całym przekonaniem jest to pedagog z powołania ponieważ z takim umysłem Pani Agnieszka mogła by wybrać inną profesję i zarabiać co najmniej 10 lub 20 razy tyle, wybrała zawód nauczyciela bo miała taką misję i jak patrze na ich wynagrodzenia to chce mi się płakać. Popieram sprawę o którą walczą i dodam tylko jedno – NIE USTĘPUJCIE. Obecnie rząd stara się Wam zamydlić oczy i zadowolić chwilowymi rozwiązaniami. Dopnijcie swego teraz póki sprawa gorąca i medialna. Pozdrawiam. Kolega z klasy Eryk.

    • Twój nauczyciel języka polskiego nie wypełnił swojej misji, albowiem byłeś kiepskim uczniem czy może on był nauczycielem bez powołania?

      • Wiesz, ja w swojej wypowiedzi nie widzę żadnych błędów, więc może Ty sam masz problem z językiem polskim. Co do mojego nauczyciela języka polskiego, ku Twojej uciesze, z pewnością nie był nauczycielem z powołania, a i ja super uczniem nigdy nie byłem. Ogólnie system szkolnictwa w tym kraju jest do bani, bo jest to tzw. system pruski i śmieszy mnie dziś to jak piątkowi uczniowie pracują w firmach u osób, które miały oceny dwójkowe. Mam nadzieję, że Twoja szeroko pojęta wiedza i doskonałość w każdym calu sprawi iż nie będziesz musiał/a szukać definicji tego słowa. Pozdrawiam serdecznie i życzę mniej bucowatości, a pożyjesz dłużej i zdrowiej :)

  • Cząstkę -by należy łączyć z osobowymi formami czasowników. Stylistyka u ciebie też leży. System pruski nastawiony na zaprogramowanie społeczeństwa w twoim, jak i nie tylko w twoim przypadku, nie sprawdził się. I nie ma się co dziwić. W tym systemie tak naprawdę nie chodzi o edukację, ale o posłuszeństwo i podporządkowanie.

  • Żałosne te nauczycielki. Same sobie zaprzeczają. Ot, poziom polskiego nauczyciela. Nawet logicznie wypowiedzieć się nie potrafią.

    • NIE POPIERAM STRAJKU Żałosny jesteś ty biedny, przepełniony nienawiścią “niespełniony, byly nauczycielu” .

  • Ani jednego odniesienia do poprawy systemu. Nic tylko podwyżka. Tylko idioci uwierzą, że tym ludziom zależy na dzieciach.

  • Typowy zdiagnozowany “ból dupy”, Pana/i doskonałego/ej. Dochodzę do konkluzji drogą dedukcji, iż Twoja indolencja intelektualna nie upoważnia mnie do dalszej infaltywnej konwersacji z Tobą. Bez odbioru.

    • Jesteś bezsilny wobec swojej głupoty. Wyrazem bezsilności jest niemerytoryczna złośliwość.

  • Do polskiej oświaty wprowadzić system niemiecki : pensum 26 godzin tygodniowo i zakaz strajkowania. Początkujący nauczyciel zaczyna od pensji 1800 euro.

Dodaj komentarz