Szukaj
Close this search box.
Szukaj
Close this search box.

Stracony punkt. Derby rozstrzygnięte w samej końcówce.

W doliczonym czasie gry punkty w starciu z Górnikiem Konin stracili piłkarze Polanina Strzałkowo. Nasza drużyna przegrała u siebie 1:2.

Mecz cieszył się dużym zainteresowaniem lokalnych kibiców. Choć walczący o awans wicelider V ligi do Strzałkowa przyjechał mocno osłabiony, to jednak nadal pozostawał faworytem do wygrania spotkania. Mimo tego, to gospodarze już w 3 minucie mogli wyjść na prowadzenie, gdyby piłkę lepiej do strzału w polu karnym przygotował sobie Oskar Pietrzak.

W pierwszych minutach inicjatywę mieli właśnie gracze Jakuba Dębowskiego. Nie trwało to jednak długo, a obraz meczu zmieniła bramka stracona bardzo łatwo w 5 minucie. Gracze z Konina wznowili grę z autu blisko pola karnego i po szybkim dośrodkowaniu oraz strzale prowadzili 1:0. Wówczas z gry więcej zaczęli mieć przyjezdni. Polanin otrząsnął się dopiero w 21 minucie, kiedy bardzo dobrze z rzutu wolnego przymierzył Michał Lorencki wyrównując stan meczu.

W drugiej połowie zdecydowanie przeważali gracze z Konina. Gospodarze grali mocno asekuracyjne. Polanin miał problemy z założeniem skutecznego pressingu. Miejscowi atakowali albo zbyt wysoko narażając się na zagrania za swoją linię obrony, albo cofali się zbyt głęboko pozwalając rywalom łatwo wbiegać w swoje pole karne. Trzy razy na wysokości zadania ratując swoich kolegów stawał Adam Garczyk. Górnik strzelał też niecelnie. W 75 minucie meczu powinno być już 2:1 dla gości, jednak piłkę spod nóg rywala w ostatniej chwili wybił Radosław Trybuła.

Na trzy minuty przed końcem meczu rywale umieścili futbolówkę w siatce, jednak sędzia odgwizdał spalonego. Zaraz potem drugą żółtą i czerwoną kartkę za faul obejrzał Łukasz Michalak. W doliczonym czasie gry rywale po raz kolejny szybko rozegrali wrzut z autu na skrzydle i po kolejnym dośrodkowaniu dopięli swego zdobywając gola na 2:1.

Polanin nie miał już czasu żeby skutecznie odpowiedzieć. Kiedy rzucił się do ataku, po jednej z kontr Górnika, bezpośrednią czerwoną kartkę za faul na przeciwniku, obejrzał wprowadzony pof koniec meczu na plac gry Bartosz Rynarzewski.

11 maja na wyjeździe strzałkowianie zagrają z Olimpią Koło.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *