Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Szalona pogoń i zwycięstwo w Strzałkowie

Losy swojego spotkania w drugiej połowie odwrócili piłkarze strzałkowskiego Polanina, którzy pokonali Orkan Konarzewo 3:2.

O pierwszej połowie gracze Wojciecha Henke chcieli jak najszybciej zapomnieć. Już w drugiej minucie stracili bramkę na 0:1. Przez pierwsze 45 minut grali słabo, niedokładnie, co wykorzystali rywale. Na cztery minuty przed zejściem do szatni podwyższyli bowiem prowadzenie na 0:2.

Drugie 45 minut to już inna historia. Goście bardzo szybko zaczęli grać na czas przy każdej okazji, kradnąc kolejne sekundy. Jak się później okazało nie wyszło im to na dobre.Polanin rzucił się do odrabiania strat. Już w 50 minucie gola kontaktowego zdobył Radosław Trybuła. Osiem minut później w polu karnym faulowany był Artur Głowacki, a jedenastkę na gola zamienił Norbert Lorencki.Strzałkowianie nie spuszczali z tonu. Choć dużo było w ich grze niedokładności, to jednak konsekwentnie dążyli do zdobycia zwycięskiego gola. Rywale też wzięli się do gry i kilka razy mogli ponownie wyjść na prowadzenie.

Bliżej tego byli jednak nasi zawodnicy. Najgroźniej było po strzale Norberta Lorenckiego, który zatrzymał się na słupku. Dobrą okazję miał także wprowadzony w drugiej połowie na boisko Jakub Jóźwiak, jednak jego uderzenie obronił bramkarz.W samej końcówce po jednej z szybkich kontr ostatkiem sił na bramkę rywali popędził Sebastian Kułaga. Chwilę później sprytnie posłał piłkę obok wychodzącego bramkarza i zdobył gola na 3:2.

-Zostaliśmy w szatni, szybko daliśmy sobie strzelić bramkę. Druga padła przy złym ustawieniu przy naszym stałym fragmencie i niestety zrobiło się 0:2. Potem jednak nasz gra zaczęła się układać. W drugiej połowie wyglądało to zdecydowanie lepiej. Przede wszystkim pokazywaliśmy się do gry, próbowaliśmy grać piłką i wszystko szło dobrze.

Szkoda tylko, że przy stanie 2:2 na chwilę stanęliśmy bo myślę, że dużo wcześniej moglibyśmy przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Drużyna pokazała dzisiaj serce w drugiej połowie podnosząc się mimo wyniku 0:2.

Ten tydzień był dla nas bardzo trudny. Byliśmy dzisiaj można powiedzieć trochę ranni, ale udało się w jakiś sposób to zwycięstwo wywalczyć i jeśli się nie mylę potrzebujemy jeszcze trzech punktów, żeby pozostać w lidze- mówił po spotkaniu trener Polanina, Wojciech Henke. 28 maja strzałkowianie zagrają na wyjeździe z Gromem Plewiska.

Na  wyjeździe 2:1 z CKS Zbiersk przegrali z kolei Czarni Ostrowite. Gola dla naszego zespołu zdobył Jakub Burda.cW sobotę u siebie podejmować będą LKS Ślesin.

 

 

 


Brak komentarzy

Dodaj komentarz