„Tak naprawdę miasto na powyższych działaniach ma więcej korzyści niż traci”

Do tematu parkingu oraz działki nad Jeziorem Słupeckim podczas czwartkowej sesji odniósł się burmistrz, Jacek Szczap.

– W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej, w tym mediach, informacjami dotyczącymi sprzedaży części nieruchomości w drodze bezprzetargowej oraz ustanowieniu służebności dla działki będącej własnością Gminy Miejskiej Słupca pragnę odnieść się do przedstawionych treści. Niestety część przekazanych informacji zawiera nieścisłości, często jest wyrwana z kontekstu całości sprawy, jest niedoprecyzowana lub nie oddaje w pełni rzeczywistego stanu faktycznego. W trosce o rzetelność przekazu oraz właściwe poinformowanie opinii publicznej, mieszkańców naszego miasta uważam za konieczne jest przedstawienie prawdziwych i pełnych informacji w tej sprawie.

W związku z powyższym przedstawiam poniżej faktyczny przebieg zdarzeń oraz okoliczności dotyczących omawianej sprawy. W 2017 roku Gmina Miejska Słupca zawarła porozumienie z Inwestorem, które dotyczyło budowy parkingu oraz drogi dojazdowej związanych z obiektem usługowo gastronomicznym z częścią rekreacyjną. Na mocy tego porozumienia Inwestor na swój koszt miał zaprojektować, zrealizować, sfinansować i przekazać Gminie inwestycję polegającą na budowie parkingu i drogi dojazdowej jak również zlecić i pokryć koszty sporządzenia dokumentacji projektowej na zagospodarowania nabrzeża jeziora słupeckiego w tym projekt promenady, oświetlenia urządzeń sportowo rekreacyjnych, pomostów widokowych, sanitariatów publicznych.

W zamian gmina po zrealizowaniu przez Inwestora obowiązków ma ustanowić służebność gruntową na rzecz Inwestora polegającą na prawie korzystania z miejsc parkingowych znajdujących się na nieruchomości 1134/11, stanowiącej własność gminy miejskiej Słupca (obecnie parking). Po zrealizowaniu inwestycji Inwestor przekaże na rzecz miasta parking wraz ze stosowną inwestycją. W przypadku ustanowionej służebności w formie aktu notarialnego zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami i zapewnieniami Inwestor zobowiązał się również do utrzymywania i ponoszenia kosztów zainstalowanego oświetlenia, monitoringu oraz utrzymywania czystości, porządku i pielęgnacji zieleni na obszarze całego parkingu.

Jednocześnie informuję, że każdy element porozumienia był uzgadniany z radcą prawnym i nigdy nie rodził wątpliwości prawnych. Służebność to nie jest forma wyzbycia się nieruchomości, nie uprawnia do ogrodzenia czy założenia szlabanów.
Należy podkreślić, że inwestor zgodnie z porozumieniem poniósł już znaczące nakłady finansowe związane z przygotowaniem inwestycji w postaci choćby dokumentacji nadbrzeża jeziora słupeckiego , budowy parkingu, drogi dojazdowej na kwotę niemalże 2.000.000zł. – w tym sam parking z drogą dojazdową na kwotę 1.300.000zł

W związku z powyższym nie jest prawdą, że pojawiające się w przestrzeni publicznej twierdzenie jakoby nieruchomość miała zostać przekazana nieodpłatnie lub cokolwiek mielibyśmy dać Inwestorowi bez poniesienia jakichkolwiek kosztów. Nie jest również prawdą, że nieruchomość na której usytuowany jest parking miałaby być ogrodzona, miałyby być pobierane jakiekolwiek opłaty za wejście na promenadę lub miałby powstać szlaban przy wjeździe na parking służący wyłącznie gościom hotelowym. Jedyną prawdziwą informacją na temat szlabanu jest zapewnienie gościom hotelowym miejsc postojowych w przypadku jakichś wielkich wydarzeń w naszym mieście (koncertów, eventów) podczas których wyznaczone będą ogólnodostępne miejsca parkingowe i dla mieszkańców miasta i dla gości hotelowych.

Należy jasno podkreślić, że ustanowienie służebności w żaden sposób nie ogranicza dostępu do terenów rekreacyjnych w tym lasu i jeziora. Służebność dotyczy wyłącznie części miejsc parkingowych, które są ważnym elementem funkcjonowania hotelu wraz z jego zapleczem, z którego my również mieszkańcy możemy skorzystać w dowolnej formie i chyba nie trudno nie zgodzić się z myślą, że jesteśmy dumni że nasz miejski teren jest wypromowany na całym świecie.Bardzo często Państwo Radni podnoszą kwestie inwestycji w Słupcy. Chciałbym poinformować, że właściciel obiektu zatrudnia obecnie około 50 osób z czego powinniśmy się bardzo cieszyć i dać przykład naszymi działaniami przyszłym inwestorom, którzy cokolwiek chcieliby zrobić dla naszego miasta tym samym tworząc nowe miejsca pracy, o które tak wszyscy zabiegamy.

Odnosząc się do drugiej kwestii związanej ze sprzedażą nieruchomości informuję, że obwiązujące w tym zakresie przepisy dają możliwość zbycia nieruchomości w formie bezprzetargowej jeżeli nieruchomość spełnia warunki tj. może poprawić warunki zagospodarowania nieruchomości sąsiedniej i nie może być samodzielnie zagospodarowana jako odrębna nieruchomości. Na przedmiotowej nieruchomości Inwestor poniósł nakłady w postaci budowy tarasu, miejsc postojowych i zaplecza technicznego dlatego jako miasto chcemy uregulować wyłącznie stan faktyczny ze stanem prawnym. Państwo Radni jedynie wyrażają zgodę na zbycie nieruchomości, a to Burmistrz ostatecznie podejmuje decyzję o jej końcowym zbyciu. Po podjęciu uchwały w dalszej kolejności działka zostanie wydzielona, zlecony zostanie operat szacunkowy i w konsekwencji nieruchomość zostanie zbyta na polepszenie zagospodarowanie nieruchomości będącej własnością inwestora. Niniejsza sprzedaż w żaden sposób nie zmniejszy skorzystania z terenów leśnych nie zagrodzi żadnych wjazdów na tereny rekreacyjne, jedynie ureguluje obecny stan faktyczny.

Podsumowując, nieprawdą jest, że miasto z tytułu sprzedaży lub udzielania służebności nie ma wymiernych korzyści. Bo biorąc pod uwagę powyższe, a trzeba mówić wprost, sprzedaż działki powoduje realny wpływ gotówki do budżetu miasta oraz spowoduje, że właściciel będzie odprowadzał podatki od nieruchomości. Tak naprawdę miasto na powyższych działaniach ma więcej korzyści niż traci. Trudno nie zgodzić się, że realizowane działanie przyczyniło się do rozwoju i podniesienia walorów estetycznych i funkcjonalnych w przestrzeni publicznej. Inwestycje tego typu przyczyniają się do rozwoju infrastruktury, poprawy wizerunku miasta oraz jego promocji pokazując Słupcę jako miejsce przyjazne mieszkańcom, turystom i inwestorom. Niestety w niektórych publikacjach medialnych pominięto istotne fakty, co doprowadziło do powstania nieprawdziwego lub zniekształconego przekazu. W konsekwencji w przestrzeni publicznej pojawiła się fala nieuzasadnionej krytyki oraz hejtu, który w dzisiejszych czasach, szczególnie w mediach społecznościowych bardzo łatwo się rozprzestrzenia. Warto jednak pamiętać, że rzetelna debata publiczna powinna opierać się na faktach, nie na niepełnych informacjach, czy emocjonalnych komentarzach.

Pragnę państwa prosić, a wręcz namawiam, że jeżeli w Państwa głowach rodzą się jakieś niepokojące myśli, niejasności, sugestie, to my zawsze jesteśmy otwarci na rozmowę i zawsze chętnie i dokładnie wyjaśnimy stan faktyczny. Mam nadzieję, że przedstawione wyjaśnienia pozwolą na właściwe zrozumienie sytuacji oraz jej spokojną i merytoryczną ocenę oraz rozwieją pojawiające się wątpliwości – mówił burmistrz, Jacek Szczap.