Kolejny raz duże zastrzeżenia do działania Poczty Polskiej mają mieszkańcy naszego regionu.
– Drodzy internauci. Tak wygląda list ,,dostarczony” przez Pocztę Polską w Słupcy. Znaleziony pod numerem 67. Pod koszem na śmieci.
List bez którego nie mogę wynająć sprzętu ! Jak długo tak będzie działać ta instytucja?! Co mogę zrobić? ( Na list ze szkoły czekam już ponad dwa miesiące ) Jechać do placówki i usłyszeć, że nie ma listonoszy?
A czy listonosz widmo, który zostawił list pod cudzym koszem poniesie jakąkolwiek odpowiedzialność ? Oczywiście, że nie! Robimy co w naszej mocy żeby nie zamawiać nic przez pocztę ale urzędy i inne ważne instytucje nie wysyłają listów paczkomatem! Nie mam już siły.
Błagam o udostępnienia . Niech to dotrze jak najdalej. Poczta Polska zamiast notorycznie zwalniać pracowników zajmijcie się wyszkoleniem obecnych. Chociażby na poziomie liczenia do 100! – pisze jedna z mieszanek naszego Powiatu.






6 odpowiedzi
może po prostu omyłkowo włożył do innej skrzynki a ktos to wyjął od siebie i położył przy koszu?
Ten, kto dostarczył list, mógł go po prostu wyrzucić. A jednak poświęcił czas, żeby przycisnąć go koszem na śmieci, żeby go wiatr nie zwiał. Poczta Polska – może list jest zniszczony, ale za to nie w terminie.
Niestety nie . List przyniósł znajomy . Włożony został specjalnie pod kosz . Ja mam numer 53 a tamten 67
14 lat temu koleżanka będąc w Anglii wysłała mi widokówki z Londynu. Niestety nigdy do mnie nie dotarły w liście. Zastanawiam się, gdzie list się podział ? Gdzie został skradziony? Na te dwa pytania chyba nigdy nie uzyskam odpowiedzi? Chyba, ze złodziej to przeczyta jeśli to było w Polsce i odda jeśli ma sumienie? Gorzej jak go nie ma? Niestety.
Nie będę bronił poczty, ale jesli ktoś wysyla ważne dokumenty listem zwykłym – nierejestrowanym zamiast poleconym – rejestrowanym to jest trochę niepoważny. Zwłaszcza jesli od tego zależy działalność firmy.
Robimy co w naszej mocy żeby nie zamawiać nic przez pocztę….
Efekt jest taki, że spada przychód z doręczania listów. Poczta zwalnia pracowników, bo nie jest ze zmniejszonych przychodów ich utrzymać. To w oczywisty sposób powoduje pogorszenie jakości świadczonych przez Pocztę usług. W konsekwencji kolejni klienci odchodzą od Poczty… I tak spirala się nakręca.