„To jest ta ekologia?”

Spore emocje budzi temat koszenia trawników na terenach Spółdzielni Mieszkaniowej w Słupcy.

W sieci mieszkańcy zwracają uwagę na tereny zielone, które ich zdaniem są bardzo zaniedbane. – Prośba o uporządkowanie terenów zielonych wokół bloku przy ulicy Orzeszkowej 5. To juz naprawdę nie ekologia, a niechlujstwo. Blok wygląda jak mieszkańców 2 kategorii, a bardziej 5, chcąc mieć zieleń trzeba o nią dbać, a przecież Spółdzielnia potrafi na przykład rabaty przy małej Biedronce są cudne.

Przesyłam zdjęcia i do porównania trawniki zadbane przy Orzeszkowej 3a. Napiszcie co sądzicie? Gdybym była pszczółką tobym omijała ten teren szerokim łukiem. O teren dla dzieci i przyległy chodnik także należy dbać.

W nieskoszonej trawie łatwo trafić na kupę psa i łatwiej właścicielom czworonogów nie sprzątać! A okolica przecież sympatyczna. Tylko ten wasz blok – pisze jedna z mieszkanek.

– To jest ta ekologia? Chwasty, które sięgają nawet 140 długości. Czy ktoś w końcu coś z tym zrobi? Za co my płacimy się pytam, żeby takie chwasty oglądać, bo tu nie ma mowy o żadnej trawie! – dodaje inna.

Jak tłumaczy mieszkańcom prezes Spółdzielni Mieszkaniowej, Henryk Lewandowski większość z nich podpisała się pod pismem, żeby nie kosić trawników ze względu na mniejsze opady i wysokie temperatury. Inni odpowiadają z kolei, że miało chodzić o nie koszenie ich na bardzo krótką długość, a nie całkowite pozostawienie bez nadzoru.

 

14 odpowiedzi

  1. Pięknie to wyglada. W Bydgoszczy niestety trawniki spółdzielnia kosi co tydzień. Zero kolorów, zero kwiatów. Jak deszcz popada to woda stoi, bo ziemia sucha i nie przyjmuje. Zazdroszczę

  2. Całe miasto tak wygląda. I nikt nie powinien zadawać sobie pytania dlaczego tak jest, ale od kiedy tak jest?

  3. I bardzo dobrze. Niestety problem jest ze słabo wyedukowaną częścią społeczeństwa. A może pola uprawne też skosić, takie wielkie żyto tam rośnie, chyba ma z metr, jak to wygląda…
    Tak to wygląda, że komuś polne kwiaty przeszkadzają . O tym jednak, że ptaki.miejskie głodują bo , ktoś skosi rośliny, zanim nasiona wydadzą – myślicie o tym czy tylko o swoim własnym pełnym talerzu? Owady znikły już całkowicie. Jak byłem mały nikt nie kosił, było pełno gąsienic i koników polnych. Teraz jest krajobraz rodem z pola golfowego… I zero życia. Ale , ze susza to wszystkim przeszkadza. Tyle ,że koszony trawnik sprzyja utracie wody
    Naprawdę nie myślicie? Ocieplenie klimatu i susza, to wam przeszkadza, a jeszcze chcecie pogłębić problem przez wycięcie tych skrawków zieleni. Prawdziwe lasy przetrwaly juz tylko w rezerwatach , bo zamieniliśmy lasy na plantacje sosny, sądzonej w rządkach jak marchewka. To jeszcze chcecie resztki przyrody na trawnikach dobić? Jest tyle artykułów o szkodliwym wpływie koszenia traw i. Naprawdę nie ma żadnych, absolutnie żadnych rozsądnych argumentów za….
    Chodników to nie ma ?

  4. Człowieku o jakiej ty zieleni mówisz?? Ja tu widzę same chwasty.. jak idziesz do spółdzielni wszystko pięknie zadbane nowe krzewy, trawy, a tutaj co?? Syf i nic więcej. Na Orzeszkowej chodnikiem nie da się przejść, bo wszystko wystaje. Podpisy owszem były zbierane, ale żeby trawa urosła to chyba najpierw trzeba ją posiać. Rozumiem, że czekamy na zimę aż wszystko samo zniknie pod śniegiem? W takim razie zimą też nie odśnieżajmy, bo po co 🤔 My za to płacimy, więc jeśli nie jest nic zrobione to możemy sobie to odliczyć od czynszu? Bo za co mam płacić za te chwasty?? Może w końcu ktoś się tym zainteresuje i zrobi porządek, bo to co tutaj się wyprawia to jest chore.

  5. I bardzo dobrze przecież nie powinno się kosić. Pięknie to wygląda i zazdroszczę, u mnie kretyni ciągle z kosiarkami trawę na 1mm a potem wszystko wysycha od słońca.

  6. Jak ktoś taki pedant to niech wykosi swój dywan do samego parkietu, albo zamiast tego rozłoży ceratę. To będzie miał w domu odpowiednik wykoszonego do samej ziemi trawnika.

  7. Na prawdę macie tyle kasy żeby kosić co dwa tygodnie na wys 2cm? Rzadsze koszenie jest ekonomiczne – oszczędza czas, paliwo, wodę oraz wspiera owady zapylające. Na zdjęciach jest zwykła nieskoszona trawa, a to białe to pewnie krwawnik? Co do tematu rzekomej kupy – to trzeba zwrócić ustnie uwagę właścicielowi – bo taki jego obowiązek posprzątać po psie. Chwasty na 140cm wysokości? Na zdjęciach tego nie widać, chyba że fotografujący/ca mają 500cm wzrostu, to wtedy owszem. Jest na jednym zdjęciu coś co wygląda na nieco wyższe niż klasyczna trawa – to zdaje się potocznie mówiąc lebioda, czyli komosa biała. Jadalne. Poczytać, douczyć się, patrzyć trochę szerzej i więcej empatii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *