2:5 z Polonią Środa Wielkopolska II na własnym boisku przegrali seniorzy Polanina Strzałkowo.
W spotkaniu z powodu urazu nie mogli wystąpić Aleksander Stawski i Bartłomiej Chojnacki. Na ławce, jednak nie w pełni sił rozpoczęli je Fryderyk Siepielski i Dawid Urbaniak. Początek meczu przebiegał pod dyktando gości, jednak gracze Andrzeja Stefańskiego dobrze się bronili nie pozwalając na tworzenie im wielu sytuacji bramkowych. Wszystko zmieniło się w 27. minucie. Wtedy po błędzie strzałkowian przyjezdni zagrali prostopadłą piłkę za linię ich obrony i mimo asysty dwóch defensorów zdobyli gola na 0:1.
Sześć minut później po bardzo podobnej akcji było 0:2, a w 35. minucie 0:3. To kolejny z meczów Polanina, w którym w przeciągu kilku minut drużyna ze Strzałkowa daje się zdominować rywalom i seryjnie traci bramki. Również tym razem po objęciu prowadzenia przez przeciwników organizacja gry miejscowych była bardzo zła. Nie brakowało wielu przegranych pojedynków oraz niewymuszonych błędów.
Dopiero w 38. minucie po jednej z nielicznych akcji ofensywnych gola na 1:3 po strzale zza szesnastu metrów zdobył Daniel Bartkowiak. Lobować bramkarza, który był za swoim polem karym próbował z kolei Jakub Hoffmann, jednak bezskutecznie. Przed zmianą stron dwa razy interweniował też Maciej Przygoda.
W drugiej połowie Polanin cierpliwe dążył do zdobycia gola kontaktowego. Najbliższej tego był Dawid Szymański, którego uderzenie zostało zablokowane przez obrońców Polonii. Kolejny błąd w obronie w 67. minucie sprawił jednak, że rywale ze Środy Wielkopolskiej ponownie podwyższyli prowadzenie, tym razem na 1:4.
Na osiem minut przed końcem spotkania drugą bramkę zdobył Bartkowiak. Ostatnie zdanie należało jednak do przyjezdnych, którzy po krótkim rozegraniu rzutu wolnego i braku krycia przez przeciwników, ustalili wynik spotkania na 2:5. Za tydzień na wyjeździe nasza drużyna zagra z Polonusem Kazimierz Biskupi.



































Jedna odpowiedź
To jest już smutne. Dzieci nie wyprowadzają (bo nie chcą- i proszę ich nie zmuszać) , w tym tygodniu dwie porażki i nawet jeśli za tydzień uda się wygrać z ostatnim polonusem to po co . Dzieciaki polanina nieźle sobie radzą to w nie inwestować. Sponsorzy spójrzcie na narybek i im pomóżcie opłacając turnieje i, stroje, dojazdy na turnieje a nie na obcych trzymających się strzałkowskiej kasy kopaczy . Czy naprawdę potrzebna jest nam 5 liga ?