Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Upamiętnią godzinę „W”


Najnowszy komentarz
  • późno bo późno ale chwalebny czyn. wcześniej chyba nie można było bo zbyt dużo lizusów sowieckich było i blokowali takie spotkania.znam historię powstańca warszawskiego z naszego regjonu co przed ruskimi i ich lizusami uciekać musiał z polski.lizusom po ich haniebnej śmierci nazwy placy i ulic nadawano.W zagórowie plac leona maciejewskiego -duży rynek.o pow-iakach nic nie wspominano mimo że to nasi sąsiedzi byli. w kopojnie do AK należeli ale jak ryski przyszli (po spirytus bo gorzelnia była)pierwsi do pzpr-u wstąpili i do końca swoich dni lizali ruskim du…y.mało tego ustawili następne swoje pokolenie na stołkach i ci kolejni znowu psioczą na dzisiejszy ustrój bo ich od koryta odrywają. mało napiętnowane jest dzisiaj tego typu działania lizusów ruskich.swego czasu pytano mnie jak gługo żyje poszczególne zwierzę , nie potrafiłem wymienić wieku świni bo nigdy prawdziwa świnia ze starosci nie zdechła zawsze ją zabili.

Dodaj komentarz