Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Uzależnił się od biegów z przeszkodami

Swój sezon startowy w biegach z przeszkodami zakończył mieszkaniec Trąbczyna, Maciej Borowski.

Głównie brał udział w serii Runmageddon, ale nie tylko. Moja przygoda z biegami OCR (Obstacle Course Racing) zaczęła się w zeszłym roku 8 sierpnia w Wyszynie, na biegu dla służb mundurowych Husar Race. Był to jedyny start w tamtym roku. Już wtedy zacząłem obserwować zmagania zawodników na Runmagedon ale nie odważyłem się spróbować. Dopiero w tym roku znajoma namówiła mnie na pierwszy Runmageddon w Poznaniu 24 kwietnia, na dystansie Rekrut. Było to około 6 kilometrów z około 30 przeszkodami. Od tego biegu tak naprawdę wszystko się zaczęło

Po kilku dniach zapisałem się na kolejny Runmageddon, tym razem dystans classic, 12 km w Warszawie. W taki sposób można powiedzieć, że uzależniłem się od biegów OCR. Brałem udział nie tylko w Runmagedonie ale szukałem innych równie ciekawych zawodów.  Były to między innymi Tortura Leszno, Bulletrun we Włocławku, Formoza Challenge w Kaliszu, czy Bieg Hutnika w Warszawie. Łącznie wziąłem udział w tym toku w 10 zawodach, w tym 2 razy na dystansie hardcore w Runmageddonie. Tam czekała na mnie trasa ponad 21 km w górskich terenach- opowiada Maciej.

Ze swoich wyników jest jak najbardziej zadowolony. -Oczywiście każdy start uważam za udany, bo każdy dystans ukończyłem i po każdym czuję się zwycięzca. Wygrywam przede wszystkim ze swoimi słabościami. Dwa biegi na dystansie hardcore kończyłem z kontuzją. Z każdym startem widzę postęp przy pokonywaniu przeszkód. Najlepsze jest w tym udowodnienie sobie, że nie ma rzeczy niemożliwych, że ciężki trening przynosi efekty.Na czas biegu odcinam się od wszystkich problemów i zmartwień. Na trasie można też spotkać dużo pozytywnie zakręconych ludzi- dodaje.

-W przyszłym sezonie planuje kilka razy spróbować swoich sił w elicie RMG. Mam nadzieję że doniosę opaskę do końca. Już na początku sezonu chcę zaliczyć trzy starty w jeden weekend w Warszawie na początku lutego. Sobota dystans classic 12 km plus rekrut 6 km, a niedziela dystans hardcore 21 km i tym samym zgarnąć statuetkę weterana. Ponadto chciałbym drugi raz przebiec te dystanse żeby zgarnąć statuetkę złotego weterana i w górskim biegu spróbować swoich sił na dystansie ultra, 2 razy hardcore, czyli około 42 km z ponad 140 przeszkodami na trasie.

Oprócz zmagań W Runmageddonie planuje też starty w innych biegach OCR-mówi Maciej Borowski.


Najnowszy komentarz
  • Tak trzymaj powodzenia w przyszłych zawodach

Dodaj komentarz