Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Walczą o Jezioro Powidzkie

Swoje stanowisko w sprawie zmiany klasyfikacji Jeziora Powidzkiego opublikował wójt Gminy Ostrowite, Mateusz Wojciechowski.

Przypomnijmy, że spadkobiercy majątku w Giewartowie złożyli do starostwa wniosek, w którym domagają się, by część jeziora przekwalifikować z wody płynącej na stojącą.

Gdyby tak się stało, ponad sto hektarów jeziora stałoby się prywatną własnością. Choć został on odrzucony, teraz będzie rozpatrzony ponownie.

-Szanowni miłośnicy natury, troszczący się o los naszego jeziora powidzkiego! W związku z licznymi zapytaniami pragnę odnieść się na Waszą prośbę do dzisiejszego materiału pt.: ,,Zmiana klasyfikacji jeziora: Decyzja korzystna dla spadkobierców”.
Informuję, że żadna decyzja na korzyść spadkobierców póki co nie zapadła i również uważam, że nie powinna zapaść. Klasyfikacja jeziora jest oczywista, są to wody śródlądowe płynące, które stworzyła natura – nie człowiek.

Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego Województwa Wielkopolskiego postanowieniem uchylił postanowienie Starosty Słupeckiego, który odmówił wszczęcia postępowania dotyczącego zmiany klasyfikacji jeziora z wód płynących na stojące. W mojej opinii było to słuszne postanowienie (starosty) gdyż wg ustawy -prawo wodne, jedynym prawnym właścicielem gruntów pod jeziorem powidzkim jest Skarb Państwa i wnioskodawcy nie należy uznawać za stronę postępowania. WINGiK WUW posłużył się zapisami w księdze wieczystej i ewidencji gruntów, gdzie widnieją osoby fizyczne i nakazał wniosek spadkobierców jednak rozpatrzyć.

Nadal wierząc w Państwo Prawa uważam, że decyzją Starosty Słupeckiego nie zmieni się tejże klasyfikacji. Spowodowałoby to ogromne zaburzenie fauny i flory akwenu jeziora a w późniejszym czasie degradację środowiska poprzez zmianę sposobu użytkowania wód.
Zapewniam, że jako samorządowcy czynimy wszystkie możliwe kroki mające na celu prawne uregulowanie własności gruntów pod jeziorem powidzkim. Poniżej przytaczam fragmenty opinii hydrologów dotyczące klasyfikacji jeziora powidzkiego.
Prosimy zarazem o wsparcie w tych trudnych ,,politycznie” działaniach- napisał wójt, Mateusz Wojciechowski.

-Z hydrologicznego punktu widzenia Jezioro Powidzkie jest zbiornikiem przepływowym, który ma kilka dopływów oraz jeden wypływ – Mesznę, będącą prawobrzeżnym dopływem Warty. Akwen ten właściwie jest zespołem dwóch jezior: Powidzkiego i Powidzkiego Małego (Hutka), które jest dawną odnogą większego zbiornika. Całkowita zlewnia jeziora ma powierzchnię 83,14 km2 i składają się na nią zlewnie cząstkowe cieków zasilających akwen, zlewnie bezpośrednie wspomnianych wcześniej jezior oraz same jeziora (tab. V/1). Zlewnia Jeziora Powidzkiego cechuje się dużą jeziornością, która wynosi 15,7%. Ma także duży wskaźnik lesistości – 37,7%. Jej spadek wynosi 3,8‰.

Na zlewnię całkowitą Jeziora Powidzkiego składają się, poczynając od północy: zlewnia Rowu Smolnickiego. – uchodzącego do Jeziora Powidzkiego Małego, bezpośrednia zlewnia Jeziora Powidzkiego Małego, Jezioro Powidzkie Małe, Zlewnia Rowu Ostrowskiego razem z jeziorem Rusin, zlewnia Dopływu z Jeziora Kosewskiego – przepływającego przez Jezioro Kańskie i Jezioro Kosewskie, zlewnia Dopływu z miejscowości Polanowo- -Zdroje, zlewnia Dopływu spod Rudunku, zlewnia Strugi Powidzkiej, bezpośrednia zlewnia Jeziora Powidzkiego oraz Jezioro Powidzkie. Największa obszarowo jest bezpośrednia zlewnia Jeziora Powidzkiego- ucztami w opinii hydrologicznej jeziora.

 

Sprawa działki w Giewartowie w Magazynie Śledczym TVP


Najnowsze komentarze
  • Przecież w programie Anity Gargas wyraźnie jest pokazane oświadczenie dziadków Pana Tomczaka, że z powodu upadku gospodarstwa zrzekają się całości gruntów na rzecz Skarbu Państwa. Dlatego moim zdaniem należy Państwu Tomczakom odebrać wszystkie grunty łącznie z pałacykiem i oddać w gotówce 20% rekompensaty.

  • olaf, z programu Anity Gargas wynika, że majątek przejęto do zasobów skarbu państwa na podstawie tzw. reformy rolnej o nacjonalizacji dużych majątków ziemskich. Pismo Ireny Mokrzyckiej w sprawie oddania gruntów państwu pozostawiono wtedy bez rozpoznania. Nie było więc skutecznego zrzeczenia się prawa własności.

    • Kolego, bzdury piszesz i masz interes w tym aby udało się przejąć jezioro wspomnianym osobom. Nakłamiecie ile będzie konieczne żeby osiągnąć cel.

      • Duży Ben, obejrzyj jeszcze raz program Anity Gargas i dokładnie wsłuchaj się w tekst zaczynający się w: 7 min 35 sekunda. Miłego dnia.

  • Powstaje pytanie dlaczego pismo w którym mowa o zrzeczeniu się majątku za długi pozostało bez rozpoznania? Czyżby dlatego, że było nie wygodne dla spadkobierców i uniemozliwialoby przejęcie majątku?
    Odrębnym tematem jest sprawa własności gruntów pod jeziorem. Najpierw spadkobiercy gruntów pod jeziorem nie przyjęli bo uznali że nieprawnie zostały im dopisane w celu uwlaszczenia majątku przez państwo (grunty pow. 100 ha). A jak sąd uznał, że uwlaszczenie było bezprawne i oddał majątek spadkobiercom, to teraz dopominaja się gruntów pod jeziorem i jeziora. Hipokryzja Tomczków pełną gębą!

    • Oczy szeroko otwarte, jeżeli pismo, w którym mowa o zrzeczeniu się majątku za długi pozostało bez rozpoznania, to nie dlatego, że było niewygodne dla spadkobierców, ale dla samego państwa polskiego z jego ówczesną władzą i dekretem Bieruta. Jaki wpływ mogła mieć Irena Morzycka na to, że władza nie rozpatrzyła jej wniosku? Żadnego wpływu nie miała.

  • Ci spadkobiercy powinni siedzieć za próbę oszukania państwa polskiego. Ale to jest bananowa republika za rządów solidarności więc jeszcze uda im się przejąć grunty taka mamy wydmuszkę prawa.

    • Bananowa Republika z nad Wisły, co ty za bzdury głosisz? Jakie “powinni siedzieć”? Spadkobiercy składają wnioski. Mniej lub bardziej zasadne. Ktoś, czytaj urzędnicy, te wnioski rozpatruje. Jeżeli urzędnik pozytywnie rozpatruje taki wniosek, to względem urzędnika należy rozpatrywać czy uwzględniając wniosek działał na szkodę państwa polskiego. Pierwszy do wzięcia pod lupę byłby Henryk Kowalczyk z PiS, wiceminister rolnictwa w 2007 r., który przychylił się do wniosku spadkobierców Ludwika Morzyckiego.

Dodaj komentarz