Walka do końca i rajdowe emocje w Baja Greece

Morderczy upał sięgający 35 stopni Celsjusza, techniczne trasy na wysokościach blisko 2000 metrów nad poziomem morza i zwroty akcji, których nie powstydziłby się sam Homer. Załoga Kamena Rally Team ma za sobą niezwykle wymagający start w Baja Greece – 3. rundzie Pucharu Świata w rajdach Baja.

W sumie w kategorii SSV razem z naszą załogą rywalizowało sześć zespołów. Dokładne wyniki całego Rajdu znajdziecie TUTAJ.

Tomasz Białkowski i Dariusz Baśkiewicz podjęli rzuconą przez greckie góry rękawicę i choć tym razem los okazał się przewrotny, pokazali niesamowite tempo i hart ducha. Grecka runda Pucharu Świata od samego początku zapowiadała się jako jedna z najtrudniejszych w całym kalendarzu.

Połączenie ogromnego upału, rozrzedzonego powietrza w wysokich partiach gór oraz najeżonych kamieniami, technicznych tras stanowiło ekstremalne wyzwanie zarówno dla ludzi, jak i maszyn.

 

Świetny początek i strategiczny prolog

Rajd rozpoczął się dla polskiej ekipy znakomicie. Podczas oficjalnego prologu Tomasz Białkowski i Dariusz Baśkiewicz zaprezentowali świetną formę, co pozwoliło im zająć wysokie miejsce i dało upragnione prawo wyboru pozycji startowej w czołowej dziesiątce rajdu. To była doskonała pozycja wyjściowa do walki na długich i skomplikowanych nawigacyjnie odcinkach specjalnych.

Kolejny dzień przyniósł prawdziwy maraton – dwa potężne odcinki, każdy o długości ponad 160 kilometrów. Na pierwszej próbie załoga Kamena Rally Team dosłownie znokautowała dużą część stawki. Polacy jechali bezbłędnie, meldując się w TOP 5 klasyfikacji generalnej całego rajdu oraz na 1. miejscu w swojej kategorii. Niestety, rajdowe bogactwa Grecji bywają kapryśne. Na drugim sobotnim odcinku pech dał o sobie znać – przebita opona i konieczność wymiany koła na trasie kosztowały załogę cenne minuty i spadek w klasyfikacji.

-Greckie góry nie wybaczają błędów, a kamienie potrafią zniszczyć najlepszy plan. Pierwszy długi odcinek poszedł nam genialnie, auto prowadziło się świetnie i czuliśmy, że mamy to tempo. Przebite koło na drugim oesie trochę pokrzyżowało nam szyki, ale taki jest ten sport. Wiedzieliśmy, że w niedzielę musimy postawić wszystko na jedną kartę i odrabiać straty. Temperatura w kabinie dochodziła do granic wytrzymałości, ale motywacja była ogromna – mówi Tomasz Białkowski.

 

Dramatyczna walka na górskich szlakach

Niedzielny poranek stał pod znakiem pełnej mobilizacji. Plan był prosty: od startu narzucić maksymalnie mocne tempo i odzyskiwać stracone pozycje. Tomasz Białkowski i Dariusz Baśkiewicz realizowali to założenie perfekcyjnie przez pierwsze 80 kilometrów, jadąc na krawędzi ryzyka.

Wtedy jednak rozegrał się kluczowy moment tej greckiej odysei. Na jednym z ostrych, technicznych zakrętów auto Kamena Rally Team wypadło z trasy i osunęło się w kierunku niebezpiecznej skarpy. W tym rajdowym dramacie załoga miała jednak spore szczęście w nieszczęściu.

– To była sekunda. Na trudnym, górskim zakręcie wyrzuciło nas poza trasę. Pod nami była głęboka przepaść. Na szczęście zatrzymało nas rosnące na zboczu drzewo. Gdyby nie ono, zsunęlibyśmy się znacznie niżej, co mogłoby przynieść fatalne skutki dla nas i pojazdu. To była prawdziwa szkoła przetrwania. O tym, jak morderczy był to rajd, najlepiej świadczy długa lista załóg, które w ogóle nie dotarły do mety. My wracamy cali i bogatsi o potężne doświadczenie – komentuje Dariusz Baśkiewicz.

 

Kierunek: Baja Italia. Szybka odbudowa i walka o kolejne punkty

Mimo że grecka przygoda zakończyła się przedwcześnie, zespół Kamena Rally Team nie zwalnia tempa ani na chwilę. Mechanicy z RD Racing już przystępują do intensywnych prac nad odnowieniem i przeglądem pojazdu po katorżniczych greckich trasach. Czasu jest niewiele, bo rajdowy kalendarz nie czeka.

Już pod koniec czerwca zawodnicy wyruszą na trasę Baja Italia, która będzie stanowić 4. rundę Pucharu Świata. Włoskie oesy słyną z zupełnie innej, ale równie wymagającej charakterystyki. Zespół jedzie tam z jednym nastawieniem: pokazać pełnię swoich możliwości i powalczyć o najwyższe stopnie podium.

Śledźcie przygotowania do Baja Italia na bieżąco w mediach społecznościowych Kamena Rally Team!

 

 

TEKST/FOTO: Kamena Rally Team

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *