Szukaj
Close this search box.
Szukaj
Close this search box.

Wędkarze Koła PZW nr 14 Mostostal zakończyli lato

W minioną sobotę członkowie Koła PZW nr 14 Mostostal kolejny raz w tym roku spotkali się na łowisku Match Pro Fishing Arena w miejscowości Kwileń. Rozegrali tam kolejne w tym sezonie zawody wędkarskie, tym razem pod nazwą „Zakończenie Lata”.

– W zawodach udział wzięło 21 uczestników. Sędziował Olgierd Nowicki. Zbiórka wyznaczona była na godzinę 7, po sprawach organizacyjnych i wspólnym śniadaniu, zawodnicy ruszyli na stanowiska by od godz. 8 zacząć pierwszą turę łowienia.

Rywalizacja podzielona była bowiem na dwie 3,5 godzinne tury. Każdy z zawodników przed wyjściem na łowisko otrzymał pakiet startowy. Między turami zawodnicy spotkali się na przerwie, gdzie integrowali się przy wspólnym posiłku. Warunki pogodowe były idealne, końcówka tegorocznego lata sprzyja wypoczynkowi na świeżym powietrzu. Jeśli chodzi o ryby – jeśli są w łowisku to biorą. Było co holować. Tradycyjnie dominowały karpie, były również liny oraz karasie.

Złowiono również kilka jesiotrów. 4 ze wszystkich złowionych ryb przekroczyły wagę 10kg. Po zakończeniu łowienia, przystąpiono do ważenia połowów. Było co dźwigać. Wszyscy zawodnicy łącznie złowili 342kg 905g ryb. Ogłoszenie wyników nastąpiło po integracji przy wspólnym grillu. Pierwsza dziesiątka otrzymała upominki rzeczowe. Największą rybą zawodów był karp o masie 12kg, złowił go Andrzej Grajek – otrzymał za to nagrodę w postaci akcesoriów wędkarskich.

Ta ryba to największy okaz złowiony dotychczas podczas zawodów w historii Koła. Zawody wygrał Krzysztof Płatek, złowił 40kg 975g ryb. Drugie miejsce zajął Krzysztof Bachorski, łowiąc 36kg 185g. Trzecie miejsce przypadło w udziale Łukaszowi Hartwichowi – złowił 26kg 730g ryb.

Kolejne miejsca w dziesiątce zajęli – Piotr Zalas, Remigiusz Pluciński, Andrzej Grajek, Robert Wieczorek, Artur Wojtkowiak, Józef Baranowski i Natalia Nowicka. Impreza przebiegła w miłej i koleżeńskiej atmosferze – relacjonuje prezes Koła PZW nr 14 Mostostal, Olgierd Nowicki.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *