Szukaj
Close this search box.
Szukaj
Close this search box.

Wojna o kasę na sport w mieście

Burzliwa dyskusja rozgorzała podczas dzisiejszej miejskiej komisji. Chodzi o kwestię dofinansowań na wspieranie miejskiego sportu.

Dlaczego co roku dostają mniej pieniędzy?

Przypomnijmy, że w tym roku słupecki samorząd przeznaczy na ten cel w sumie 192 000 zł. To o 20 000 zł więcej niż w poprzednim roku. Dokładne kwoty i wsparte organizacje możecie zobaczyć TUTAJ

Nie wszystkich jednak taki podział satysfakcjonuje. Na ręce radnych i burmistrza wpłynął list od prezesa Międzyszkolnego Klubu Sportowego, Wojciecha Henke zdaniem którego podział nie jest sprawiedliwy. Zwraca się on o uzasadnienie takiej, a nie innej decyzji, co do przyznanych środków.-Zaznaczam, że spośród wszystkich trzynastu podmiotów składających wnioski w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej jedynie nasze stowarzyszenie otrzymało kwotę niższą niż w latach ubiegłych.W związku z powyższym proszę o przedstawienie ewentualnego regulaminu. i kryteriów jakimi kieruje się Pan Burmistrz, bądź też specjalnie do tego powołana komisja, przy podziale środków finansowych- czytamy w liście.

-Planowane przez nas na najbliższy rok zadania zawierają zakres zbliżony do tego jaki realizowaliśmy w roku ubiegłym prowadząc szkolenie z mini siatkówki, lekkiej atletyki i tenisa stołowego. Ponadto, w najbliższych miesiącach, planowaliśmy dokonać rozszerzenia działalności sekcji lekkoatletycznej, która cieszy się dużą popularnością wśród dziewcząt, dla których w naszym mieście brakuje alternatywnych sekcji sportowych. Niestety ze względu na tak drastyczne obniżenie dotacji, która i tak nie wystarczała na pokrycie podstawowych kosztów utrzymania sekcji, prawdopodobnie będziemy zmuszeni do ograniczenia, a w najgorszym przypadku likwidacji jednej z grup szkoleniowych- dodaje Henke.

-Nasze działania mają na celu także rozwój bazy sportowej Słupcy. W roku 2013 pozyskaliśmy środki zewnętrzne za które dokonaliśmy zakupu kotary do hali MOSiR w Słupcy. Na ten cel przekazaliśmy kwotę w wysokości 12.000 złotych. Dzięki temu, po 15 latach od momentu powstania obiektu, stworzyliśmy możliwość lepszej organizacji bezpiecznych zajęć sportowych. To właśnie nasza inicjatywa spowodowała, że dokonano zakupu drugiej kotary grodzącej przez co obiekt stał się w pełni funkcjonalny.

-Ponadto, sprzęt sportowy pozyskany na potrzeby funkcjonowania naszych sekcji sportowych, udostępniamy także uczniom i nauczycielom słupeckich szkół podstawowych do wykorzystania podczas lekcji wychowania fizycznego. Wyżej wymienione przykłady są jedynie nielicznymi „dowodami” na funkcjonowanie MKS-u z pożytkiem dla lokalnej społeczności. Niewiele jest też klubów sportowych, które działają na terenie miasta tak długo i jednocześnie mają tak duży wkład w organizację szkolenia sportowego dzieci i młodzieży oraz w rozwój bazy sportowej miasta. Tym bardziej dziwi mnie fakt, że jako jedyni (nie licząc kolarzy, którzy złożyli wniosek na zupełnie nowe zadanie), otrzymaliśmy środki w kwocie niższej niż w roku ubiegłym. Zastanawiające jest także to, że na przestrzeni kilku ostatnich lat, dofinansowanie naszej działalności zmniejszyło się z kwoty 10.000 złotych w roku 2014 do kwoty 3.000 złotych w roku 2018- pisze prezes MKS-u.

Grajek oburzony

Sprawę podczas dzisiejszej komisji poruszył radny Edward Grajek, który mówił, że rozmawiał z niektórymi osobami związanymi ze sportem w mieście, którzy mają podobne zdanie w tej kwestii. Poruszył też temat Akademii Reissa, która jego zdaniem nie powinna być finansowana ze środków samorządu, ponieważ zarabia na swojej działalności, a na dodatek za darmo korzysta z obiektów miasta. Według radnego należy zwiększyć środki na organizacje, które mają w swoich szeregach najwięcej młodzieży jak np. Słupecki Klub Piłkarski.

 

Burmistrz tłumaczy

Jak poinformował burmistrz, Michał Pyrzyk jest w trakcie przygotowywania odpowiedzi w tej sprawie. Tłumaczył, że w ciągu ostatnich lat wniosków o dofinansowanie z miasta jest co raz więcej. Jego zdaniem MKS zrzesza uczniów z całego powiatu i ma możliwość wnioskować o środki także do innych gmin, czego nie można powiedzieć o innych stowarzyszeniach z miasta.

Według burmistrza wspieranie klubów zajmujących się jedną dyscypliną sportu jest bardziej rozwojowe i przynosi większe sukcesy. Zarzucił także MKS-owi likwidację siatkarskich sekcji młodzieżowych, które prowadzi od niedawna słupecki SPS. Nie zabrakło także odniesienie się do Akademii Reissa. Burmistrz tłumaczył, że niektórzy rodzicie nie chcą aby ich dzieci trenowały w SKP z różnych względów. Jednym z zarzutów jaki pada z ich strony jest przeznaczenie większości środków na sekcję seniorów.

 

3 odpowiedzi

  1. No i pojawia się kolejny problem. Na Orlikach: 12 jednostek klub piłkarski, na 2 jednostki Piotr Rejss, a reszta młodzieży jak nie jest ani w tym, ani w tym to nie ma gdzie grać potem…

  2. … ieci to żadna akademia raisa nie bedzie potrzebna. Lata z trzydziestu i „pan trener” nie ogarnia tematu ..
    a swoją droga to nie tylko piłka nożna sie liczy !
    A tenis ziemny ?
    Piękny sport za który trzeba płacić dzieciom !

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *