Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Wygraną pożegnali się z kibicami

W ostanim meczu rudny jesiennej na własnym boisku 4:2 Strażaka Licheń pokonały ZKS Orły Zagórów.

Choć goście do Zagórowa przyjechali w 11, to jednak nie zamierzali przejść obok meczu. Spotkanie po raz kolejny rozpoczęliśmy źle, ponieważ w pierwszych minutach po długiej piłce rzuconej za obrońców tracimy bramkę na 1:0. Sytuacja ta podrażniła nasz zespół i już w 10 minucie Krzysztof Czerniak zagrał do Eryka Kopaczewskiego, a ten bardzo ładnym strzałem z 16 metrów pokonał bramkarza rywali.

Ruszyliśmy do ataków i w 15 minucie było już 2:1. Kolejny raz akcja tych samych zawodników. Krzysztof Czerniak zagrał górną piłkę, którą na klatkę przyjął Eryk Kopaczewski i uderzył obok bramkarza. Nie był to koniec strzelania w pierwszej połowie, ponieważ w 39 minucie Arkadiusz Kukulski zasłonił piłkę w polu karnym, a obrońca rywali wpadł w naszego zawodnika. Sędzia wskazał na 11 metr. Do piłki podszedł Szymon Andrzejak i strzałem przy słupku pokonał bramkarza.

Po przerwie po raz kolejny nie jesteśmy skupieni i to rywale zdobywają bramkę z rzutu karnego. W dalszej części meczu obydwie drużyny marnowały kolejne znakomite sytuację. Jednak w 84 minucie Kopaczewski wbiegł z piłką w pole karne i był faulowany przez zawodnika z Lichenia. Szymon Andrzejak ponownie stanął „oko w oko” z bramkarzem Strażaka i pewnym strzałem w boczną siatkę ustalił wynik na 4:2!

Był to nasz ostatni mecz w tym roku na własnym boisku, dlatego dziękujemy kibicom, którzy tak licznie wspierali nas w każdym meczu tej rundy. Dziękujemy!-czytamy na stronie zagórowskiego zespołu.

Za tydzień gracze Roberta Sarnowskiego na wyjeździe z Vitcovią Witkowo.

 


Brak komentarzy

Dodaj komentarz