Szukaj
Close this search box.
Szukaj
Close this search box.

Wypunktowali rywali. Wysoka wygrana w Strzałkowie.

Wysoko i pewnie, bo 3:0 w derbowym spotkaniu Polonię Golina pokonali piłkarze strzałkowskiego Polanina.

Wynik może być jednak mylący, ponieważ w całym meczu oba zespołu toczyły wyrównany bój. Od pierwszego gwizdka na boisku sporo się działo. Goście największe zagrożenie stwarzali po podaniach posyłanych za plecy obrony strzałkowian. Swoich sytuacji nie potrafili jednak wykorzystać.

Dwie dogodne miał Łukasz Pietrzak. Ta druga okazała się fatalna w skutkach. Zawodnik z Goliny uderzył wprost w bramkarza, a po szybkim kontrataku to Polanin wyszedł na prowadzenie. Strzelcem gola był Radosław Trybuła. Kilka chwil później mogło być 1:1, jednak strzał rywali głową obronił Adam Garczyk.

Miejscowi po zdobyciu nieco oddali inicjatywę i nastawili się na kontry. Jak się okazało była to dobra taktyka. Zawodziła jednak skuteczność. Do przerwy stuprocentowe okazje do podwyższenia wyniku mieli Trybuła i Sebstian Kułaga. Bramkarz z Goliny stawał na wysokości zdania aż trzykrotnie.

Tuż po zmianie stron był jaz bezradny, kiedy z piłką na bramkę Polonii popędził Dominik Grzelewski, dograł do Kułagi, a ten podwyższył wynik na 2:0. Kilka minut później zrobiło się już 3:0.Tym razem Kułaga dogrywał do Radosława Trybuły, a odbita od słupka piłka trafiła w Oliwiera Budnego i wpadła do bramki gości. W słupek wpadł z kolei strzałkowski napastnik. Na szczęście mógł kontynuować grę.

Przyjezdni postawili wszystko na atak, co stwarzało okazję do kolejny kontrataków. Raz przed golem na 4:0 uratowało ich poprzeczka.Gracze Wojciecha Henke dobrze organizowali się w obronie i choć zamieszania pod ich bramką nie brakowało, to Polonia nie zdołała zdobyć gola. Najbliżej tego była po sytuacji sam na sam z Garczykiem, w której zawodnik gości uderzył niecelnie.

Polanin natomiast mógł jeszcze podwyższyć wynik, jednak w kolejnych kontratakach zabrakło dokładności i zimnej głowy. W kolejnym meczu na wyjeździe strzałkowianie zmierzą się z Przemysławem Poznań.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *