Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

XXIII Ekspedycja Nadwarciańska. W deszczu i ze słońcem.

Kolejna odsłona nadwarciańskiej wyprawy zakończyła się szczęśliwie dla kilkunastu uczestników. Tegoroczna wrześniowa Ekspedycja Nadwarciańska bazowała 3 dni na przystani „Marina” w Lądzie nad Wartą.

-W samym sercu doliny środkowej Warty rozpoczęła się 23 już edycja rajdu, którego celem było pokonanie kilkudziesięciu kilometrów pieszo przez najciekawsze zakątki Nadwarciańskiego Parku Krajobrazowego. Swoją przygodę tym razem rozpoczęliśmy od strony wschodniej a konkretnie z miejscowości Sługocin. Stąd rozpoczyna się malowniczy pieszy szlak wzdłuż koryta rzeki, który prowadzi najpierw wałem powodziowym, a później skręca w stronę Borku Lądkowskiego.

Przy pomniku POW pojawiła się pierwsza niespodzianka, tzw. Depozyt Jurka, który trzeba było namierzyć i odkopać. A warto było. Posileni wskoczyliśmy jeszcze na chwilę na „Piaskową Górkę” i dalej przez Rydlową Górę do Lądu. Tu czekali na nas gospodarze Mariny z pysznym obiadem, który ufundowało Starostwo Powiatowe w Słupcy.Trzeba nadmienić, że dzień był bardzo gorący, jeden z ostatnich takich ciepłych tego lata. Dlatego była to okazja do długiej nocnej biesiady przy ognisku. Jednak już nad ranem, nad naszym obozem zaciągnęły się ciemne chmury, które niestety nie rokowały miłej atmosfery.

I zanim wszyscy zdążyli się wydostać z namiotów, rozpadało się na dobre. Tego dnia po Parku spacerowało kilka grup turystycznych, m.in. z Centrum Edukacji Przyrodniczej i konińskiego PTTK. Widzieliśmy siebie nawzajem w długich deszczówkach, a widoczność była kiepska. I tak zmoczeni na gąbkę dotarliśmy do Białobrzegu. Tu strudzonych piechurów czekała nie lada niespodzianka. Odbyła się bowiem gościna u Pani Sołtys wsi Białobrzeg. Małgorzata Maćkowiak upiekła pyszne ciasto drożdżowe, a nasz przyjaciel rodak z Zagórowa Mieczysław Mencel przywiózł na obiad pieczoną dziczyznę. Wszystko zostało zjedzone.

Powrotna droga do obozu w Lądzie była już trochę lepsza. Z nieba woda nie leciała, ale wokół było bardzo mokro. Przemoknięte były też namioty, więc trzeba było wielkiego suszenia przy ognisku.
XXIII Ekspedycja Nadwarciańska zakończyła się szczęśliwie dla wszystkich. Choć nie wszyscy dotarli do celu, to można powiedzieć, że byli waleczni.

Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim, którzy w tym roku przyłączyli się do organizacji wyprawy, którą jest mi dane kierować już od dwudziestu trzech lat. Wyrazy wdzięczności za pomoc i wsparcie finansowe oraz materialne składam: Staroście Powiatu Słupeckiego Jackowi Bartkowiakowi i szefowi Wydziału Promocji Marcinowi Wróblewskiemu, Radnemu Powiatu Słupeckiego Jerzemu Orchowskiemu, Burmistrzowi Pyzdr Przemysławowi Dębskiemu, Burmistrzowi Zagórowa Romanowi Kultermanowi, Wójtowi Gminy Lądek Arturowi Miętkiewiczowi, Prezesowi SGB Bank Spółdzielczy w Rzgowie Dawidowi Majdeckiemu, Sołtys Białobrzegu Małgorzacie Maćkowiak, Mieczysławowi Menclowi, pracownikom Marina Ląd oraz Antoniemu Szczepaniakowi – Przewozy Autokarowe Sługocin.

Kolejna wyprawa już w styczniu. Zapowiada się XII Polariada Nadwarciańska. Do zobaczenia na szlaku zimą, oby w śniegu- relacjonuje Tomasz Frankowski – Organizator i kierownik wyprawy.

 

 

FOTO: Jerzy Orchowski


Najnowszy komentarz
  • Dla samych tych poczęstunków warto iść

Dodaj komentarz