„Z ogromną siłą uderzył czołowo w przydrożne drzewo”. Znamy więcej szczegółów tragicznego wypadku w Gminie Strzałkowo.

Więcej szczegółów na temat śmiertelnego wypadku, do jakiego doszło w czwartek w Gminie Strzałkowo przekazała Komenda Powiatowa PSP w Słupcy.

– W dniu 11 czerwca 2026 roku około godziny 10:00 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Słupcy wpłynęło zgłoszenie o groźnym wypadku drogowym na drodze wojewódzkiej nr 260, w pobliżu miejscowości Kokczyn Pierwszy (gm. Strzałkowo). W wyniku uderzenia samochodu osobowego w drzewo śmierć poniosła jedna osoba.

Po przybyciu pierwszych zastępów straży pożarnej na miejsce zdarzenia zastano samochód osobowy marki Volkswagen Golf, który zjechał z jezdni i z ogromną siłą uderzył czołowo w przydrożne drzewo. Wewnątrz rozbitego pojazdu znajdował się uwięziony, nieprzytomny kierowca.

Działania strażaków w pierwszej fazie polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz wykonaniu dostępu do poszkodowanego mężczyzny przy użyciu specjalistycznych narzędzi hydraulicznych. Po ewakuacji kierowcy z wraku pojazdu, strażacy wspólnie z zespołem ratownictwa medycznego (ZRM) natychmiast przystąpili do zaawansowanej resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO).

Na miejsce zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (Ratownik 9). Mimo długotrwałej walki o życie kierowcy, przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon mieszkańca powiatu słupeckiego. Mężczyzna podróżował sam.

Na czas prowadzenia akcji ratowniczej oraz późniejszych czynności dochodzeniowo-śledczych prokuratury i policji, droga wojewódzka nr 260 była całkowicie zablokowana w obu kierunkach.

W działaniach ratowniczych trwających kilka godzin udział brały: JRG PSP Słupca, OSP Strzałkowo, OSP Brudzewo, Zespół Ratownictwa Medycznego, Śmigłowiec LPR, Policja oraz Prokurator.

Przyczyny oraz dokładne okoliczności tego tragicznego wypadku ustala Komenda Powiatowa Policji w Słupcy – relacjonuje bryg. Mariusz Pawela.

 

 

FOTO: bryg. Mariusz Pawela/PSP Słupca

 

Tragedia na drodze wojewódzkiej. Kierowca nie żyje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *