Szukaj
Close this search box.
Szukaj
Close this search box.

„Zakończony sezon był najsłabszym jaki zagraliśmy na II – ligowych parkietach”

O podsumowanie ostatnich rozgrywek w siatkarskiej II Lidze oraz planach na kolejny sezon zapytaliśmy prezesa SPS Konspol Słupca, Michała Ziemskiego.

Nasza drużyna z dorobkiem 20 punktów zajęła 10 miejsce na 12 zespołów w swojej grupie i zapewniła sobie utrzymanie. – Zakończony sezon 23/24 był najsłabszym jaki zagraliśmy na II – ligowych parkietach. Walka o utrzymanie w lidze praktycznie do końca, to nie był cel jaki stawialiśmy przed zespołem przed rozpoczęciem sezonu.

Wiele czynników złożyło się na ten wynik. Myślę ,że przeanalizowaliśmy wszystkie oraz wyciągamy wnioski tak, aby przyszły sezon był zdecydowanie lepszy. Należy jednak wspomnieć, że mimo słabego sezonu w lidze mieliśmy naprawdę kilka dobrych meczów w Pucharze Polski. Doszliśmy do czwartej rundy eliminując między innymi pierwszoligową Gwardię Wrocław, czyli zrobiliśmy najlepszy wynik w historii istnienia klubu – mówi Michał Ziemski.

– Analizując każdy mecz ligowy poprzedniego sezonu stwierdziliśmy, że nie wykorzystaliśmy atutu własnego boiska. W poprzednich latach mało który zespół wywoził ze Słupcy punkty. Drużynie z tego sezonu zabrakło pewności siebie, która nie pozwalała na wygrywanie końcówek setów, tie breaków. Kilka meczów naprawdę było do wyciągnięcia na naszą korzyść.  Gdybyśmy wygrali kilka setów, które mieliśmy pod kontrolą prawie przez cały dystans, a wypuszczaliśmy je w końcówkach, nasze miejsce w tabeli byłoby zupełnie inne – dodaje prezes SPS-u, który tłumaczy, że na taki, a nie inny wynik miało wpływ wiele czynników.

– Dobór zawodników, kontuzje w trakcie sezonu, relacje na linii zawodnicy – trener. Musieliśmy reagować na bieżąco, dlatego podjęliśmy decyzję razem z trenerem  Robakiem, że formuła pracy wyczerpała się, a drużynie potrzebny jest nowy impuls. Stąf decyzja o zmianie trenera w trakcie sezonu. Tomek Robak przepracował w SPS-ie dwa i pół roku i zrobił dla naszego klubu wiele. Czy zmiana pomogła? Nie wiem ? Utrzymaliśmy się w lidzem ale styl gry do końca sezonu nie był zadowalający.

Prezes klubu zapowiada, że w przyszłym sezonie drużyna stawia sobie ambitne cele. – Kadra, którą budujemy w moim przekonaniu pozwoli nam coś więcej niż tylko walka o utrzymanie. Gra naszej drużyny ma być widowiskowa i ma cieszyć oko kibica. Nie będę teraz deklarował, jakie zajmiemy miejsce w lidze ale drużyna ma godnie reprezentować klub , miasto i naszych sponsorów – mówi Ziemski i zapowiada planowane zmiany kadrowe.

– Jeśli chodzi o konkretne nazwiska to musimy jeszcze poczekać z ogłoszeniem z kim się pożegnamy, a kto zasili kadrę SPS-u. Podpisujemy kontrakty z zawodnikami. To proces, który zawsze zależy od wielu czynników. Kiedy będziemy mieli całą kadrę to ją ogłosimy. Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że będą powroty do klubu. W kadrze znajdą się również nasi juniorzy. Drużyna zostanie przebudowana ale rewolucji nie będzie – dodaje prezes SPS-u.

2 odpowiedzi

  1. Panie Prezesie podsumował Pan sezon 23/24 z przymrużeniem oka z lekkim niedosytem ale z zadowoleniem.Pytam czy tak do bólu? Ogólnie rzecz biorąc przeciętny czytelnik nie zwróci większej uwagi choć zauważyłem paru recenzentów co mieli sporo uwag do prowadzenia jak i gry,zaangażowania zespołu.Do tej pory nie zabierałem głosu na tym forum choć czytałem komentarze i pod wieloma się podpisuję.Zabierakac głos nie jest moim celem krytyka czy obrażanie Kogokolwiek ale wyrażenie swojej opinii i oceny Drużyna grała słabo bez większego zaangażowania i na taki wynik zasłużyła.W wielu spotkaniach przeszła obok meczu i nie gorsze umiejętności sportowe były tego przyczyną ale brak zaangażowania w nie.Kuriozalne zaś były mecze gdzie drużyny przyjezdne wkładały więcej serducha niż miejscowi i tu właśnie tkwi przyczyna wielu przegranych.Pisze Pan o kontuzjach na pewno miały jakiś wpływ ale nie aż wielki.Pisze Pan o planach na nowy sezon.Pierwsze co trzeba zrobić to pożegnać przynajmniej trzy osoby które co sezon grały gorzej do tego swoją postawą na boisku i czy w kwadracie nic nie dawały zespołowi. Moim skromnym zdaniem z tego zespołu to chęc do gry okazywały dwie osoby,dwie trzy przy odpowiednim trenerze by zaskoczyły a reszta (pomijam młodych bo nie mieli za dużo okazji się pokazać).Nie używam nazwisk ale myślę,że Pan i otoczenie związane z SPS wie Kogo mam na myśli.Bywam na meczach i widzę, że działania i zaangażowanie Pana i Kolegów jest niewspółmierne do zaangażowania zespołu.Byc może trzeba twardej ręki więcej wymagać.Bo jak już to Ktoś zauważył grając spełniają swoje przyjemności do tego mają kasę nie za wiele dając w zamian.Na koniec może bardziej szkolić młodzież słupecka i okolic?Mam jeszcze wiele przemyśleń ale zostawię dla siebie…. liczę na obietnicę Pana,że drużyna zagra bardziej widowiskowo i skutecznej jak w minionym sezonie i będzie więcej emocji. Życzę powodzenia…..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *