2:3, w środę, w swoim ostanim ligowym meczu na własnym boisku przegrały ZKS Orły Zagórów.
Od początku spotkanie było dość wyrównane. Częściej pod bramką rywali swoje okazje stwarzali jednak gospodarze. Niestety to goście jako pierwsi wyszli na prowadzenie w 17. minucie strzelając nie do obrony z okolic pola karnego. Chwilę później w podobnej sytuacji spudłowali.
W międzyczasie dobre okazje po suderzeniach z dystansu mieli Adrian Szaufer, Fabian Dylewski i Igor Janiak. Raz głową z ostrego kąta nie trafił także Eryk Kopaczewski. W 31. minucie po precyzyjnym dośrodkowaniu Dariusza Gromanowskiego, silnym strzałem pod poprzeczkę bramkarza rywali pokonał Janiak i było 1:1.
Po zmianie stron dwa ciosy zadali jednak gracze z Koźminka, którzy strzelali w 47. i 53. minucie. Gracze Roberta Sarnowskiego walczyli jednak do końca o korzystny rezultat. W 61. minucie po faulu na Eryku Kopaczewskim sędzie wskazał na wapno. Do rzutu karnego podszedł Dariusz Gromanowski i zdobył gola na 2:3. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie.
W ostatnim meczu sezonu nasza drużyna zagra na wyjeździe ze Zjednoczonymi Rychwał.
















