Zwycięstwo z Kłosem na koniec rundy

Wygraną 4:0 nad Kłosem Zaniemyśl rundę jesienną rozgrywek V Ligi zakończyli seniorzy SKP Słupca.

Bliski sąsiad w tabeli okazał się wymagającym rywalem. Pierwsza połowa była wyrównana jeśli chodzi o prowadzenie gry. Więcej sytuacji bramkowych mieli jednak zawodnicy Mirosława Kwaśnego.

Już w 5 minucie uderzenie Tomasza Koziorowskiego zza pola karnego obronił bramkarz rywali, a trzy minuty później niecelnie strzelał Emanuel Mikołajczyk. Wynik w 20 minucie po dośrodkowaniu Koziorowskiego, strzałem głową otworzył Mikołaj Kaliski.

W 26 minucie rywale mieli rzut wolny na połowie SKP. Stały fragment gry rozegrali fatalnie. Błyskawiczna kontra i podanie Mikołajczyka do Huberta Półrolniczaka dały drugiego gola gospodarzom.

Po zmianie stron gra naszej drużyny nie wyglądała już tak dobrze. Z każdą minutą było w niej coraz więcej chaosu i zamieszania, co tylko napędzało gości z Zaniemyśla. Choć stwarzali sobie sytuacje do zdobycia gola kontaktowego, to jednak uderzali głównie niecelnie. Było tak w 47 i 65 minucie.

Wiele razy kotłowało się pod bramką miejscowych, którzy mieli duży problem z organizację gry, utrzymaniem piłki i wyprowadzeniem jej z własnej połowy. Nie pomogły też zmiany. Mimo tego słupczanie mogli podwyższyć prowadzenie. Najlepszej okazji w 77 minucie nie wykorzystał Oliwier Kacprowicz.

SKP dwa razy ratował także interweniujący w bramce Nikodem Jakubczyk, a raz piłka uderzyła o poprzeczkę słupeckiej bramki. W końcówce rywale domagali się również rzutu karnego, którego sędzia jednak nie odgwizdał.

Kłos podejmował coraz większe ryzyko, co nasza drużyna wykorzystała w ostatnich minutach. Najpierw gola na 3:0 w 90 minucie zdobył Filip Otchere, a w doliczonym czasie gry piłkę z dużej odległości nad bramkarzem posłał Konrad Kobylarek ustalając wynik spotkania na 4:0.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *